Zupa krem z pora Marty


Zielona zupa krem, rozgrzewająca zimą i sycąca wiosną. Pyszna z boczusiem ale i w wersji wege J Do gara z tym, raz!

Składniki:
~ 3 duże pory (dokładnie myjemy, por lubi chomikować ziemię z pola, przekroić i wyczyścić)
~ połówka selera
~ 2 marchewy
~ 1 pietruszka
~ jeden pęczek natki pietruszki
~ cebulka (średniej wielkości, przypalona na palniku – taka jak do rosołu)
~ 4 ziemniaki
~ serek topiony (dobrej jakości)
~ masełko
~ przyprawy (sól w wersji dla starszaków/pieprz/czosnek granulowany/gałka muszkatołowa/ziele angielskie sztuk dwie)

Dodatkowo: chleb (tostowy, zwykły, jak wolicie, przypiekamy i kroimy w kosteczkę, wrzucamy do zupki) / boczek (w wersji dla mięsożerców)

Zaczynamy od przygotowania wywaru, a co! Warzywka myjemy, obieramy i wrzucamy do 1 litra wody. Dorzucamy ziele angielskie i solimy wedle gustu, albo nie. Gotujemy do miękkości, odlewamy trochę wody (niech warzywa będą przykryte wodą z delikatną nawiązką) *odlaną wodę możemy wykorzystać do innej zupki albo sosu. Umyty por kroimy w krążki, wrzucamy sobie dla ułatwienia do miski. Na patelnię wrzucamy masełko ( nie wiem ile ja daję, łyżkę/dwie, będzie ok) rozgrzewamy i dorzucamy Panią Por. Smażymy do zeszklenia, nie dłużej bo się spali, a szkoda by było J Por dodajemy do naszego ciągle delikatnie pyrkającego wywaru i jeszcze przez 15min gotujemy. Doprawiamy przyprawami, dorzucamy serek topiony i blendujemy na  krem. Wege danie gotowe, dla mięsożerców smażymy na tej samej patelni boczuś uprzednio pokrojony wedle gustu, np. w kosteczkę. Dorzucamy do zupki i posypujemy grzaneczkami. Smacznego!

Droga Mamo, taką zupkę możesz podać swojemu bobasowi J

Ps: zdjęcia zupki ni mom! nadrobię, tymczasem puśćcie wodze wyobraźni!

Komentarze