Tort czekoladowo malinowy Natka & Domin

Hejka, kilka dni temu obchodziłam 23 urodziny! Z tej okazji Mój chłop postanowił zrobić mi niespodziankę w postaci tortu (jestem tortożercą!) W tym samym czasie ja postanowiłam upiec czekoladowy biszkopt, bez pomysłu, na spontanie... Na szczęście Domin standardowo mi się wygadał i połączyliśmy siły! Spójrzcie niżej co udało nam się wyczarować.. :) 

Tort czekoladowo malinowy Natka & Domin



Przepis na biszkopt kakaowy bez proszku do pieczenia

Składniki:
~ 5 jajek w temp. pokojowej (! to bardzo istotne)
~ 3/4 szklanki cukru 
~ 2/3 szklanki mąki tortowej
~ 1/3 szklanki gorzkiego kakao
* przyjmując, że szklanka ma 250 ml

Działamy!
Zaczynamy od przesiania mąki i kakao. Kolejno, białka oddzielamy od żółtek, ubijamy na sztywną pianę (musi tworzyć się tzw. różyczka, wtedy zaczynamy dodawać cukier) stopniowo dodajemy cukier, łyżka po łyżce (to zajmuje trochę czasu ale warto poświęcić na to chwilę). Następnie dodajemy żółtka, jedno po drugim. Odstawiamy mikser. Do masy jajecznej stopniowo dodajemy składniki suche, mieszamy szpatułką (kolejna istotna rzecz, która sprawi, że biszkopt będzie puszysty). 
Tortownicę o średnicy 23 cm wykładamy papierem, tylko dno. Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni i pieczemy 35 min do tzw. suchego patyczka. 

Po upieczeniu upuszczamy ciasto w formie z wysokości 30 cm (stara metoda zapobiegająca oklapnięciu biszkoptu). 

* uwaga, biszkopt kroimy dopiero po wystygnięciu 
Nasze ciacho zostało przygotowane dzień przed wykładaniem kremu. Jeżeli Wam się nie śpieszy, warto przygotować go sobie własnie dzień przed, żeby się przegryzł ;)

Krem malinowy

Potrzebujecie:
~ 350 g malin + ok 100 g do dekoracji
~ ok 100 g brązowego cukru
~ 3 płaskie łyżeczki żelatyny
~ 3 łyżki zimnej wody
~ 200 ml śmietany 36%

Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy na ok 10 min do napęcznienia. Do rondelka wsypujemy uprzednio umyte maliny i zasypujemy je cukrem, podgrzewamy na małym ogniu do momentu puszczenia soku. Następnie blendujemy owoce i przecedzamy przez sito w celu pozbycia się pestek. Sok z malin doprowadzamy do wrzenia, sciągamy z palnika i dodajemy żelatynę energicznie mieszając. Odstawiamy do wystudzenia. 
Śmietanę ubijamy. Wystudzoną masę malinową dodajemy do śmietany i mieszamy szpatułką. 
Wstawiamy do lodówki i zabieramy się za krem czekoladowy.

Krem czekoladowy

Potrzebujecie:
~ 250 g serka mascarpone 
~ 200 ml śmietany 36%
~ 3/4 tabliczki gorzkiej czekolady 
~ 3/4 tabliczki mlecznej czekolady
~ 2 łyżki cukru pudru

Czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej (można w mikrofalówce, uważajcie jednak żeby się nie zważyła). Odstawiamy do wystygnięcia (powinna być ciepła, nie gorąca!) Miksujemy serek mascarpone, dodajemy do niego stopniowo rozpuszczoną czekoladę (do uzyskania gładkiej masy). Odstawiamy. Ubijamy śmietanę z 2 łyżkami cukru pudru. Odstawiamy mikser i dodajemy do śmietany (szpatułką) masę mascarpone i mieszamy do uzyskania kremowej konsystencji. 

I przechodzimy do przekładania naszego kakaowego biszkoptu kremem. 
* jeżeli przekroiliście biszkopt na 4 kawałki możecie podzielić krem malinowy x2 :)

biszkopt - krem czekoladowy - biszkopt - krem malinowy - biszkopt - krem czekoladowy - maliny

👉 Koniecznie podzielcie się swoim dziełem w komentarzu! A już najlepiej prześlijcie mi fotkę na instagramie :) Czekam na wasze czekoladowo malinowe torciki ❤👌 

Komentarze